18-letnia Polka trafiła do szpitala w Doncaster z raną postrzałową.
Dziewczyna czeka na operację, podczas której lekarze usuną z jej ciała
pocisk. Policja nie ustaliła jeszcze, czy ofiarę postrzelono z
wiatrówki czy z broni palnej - informuje portal goniec.com.
Nieznany jest również motyw, którym kierował się sprawca.
Funkcjonariusze przypuszczają, że dziewczyna została postrzelona
nieumyślnie.
W sobotni wieczór 18-letnia Polka odwiedziła swoich przyjaciół w domu
przy St Cecilia's Road, Belle Vue, w Doncaster. Kiedy wyszła na
zewnątrz budynku i usiadła na murku przed domem, nagle usłyszała strzał
i poczuła ostry ból. Pocisk utkwił w jej ciele.
Policja nie podała jeszcze, gdzie dokładnie została ugodzona kobieta.
Wiadomo jedynie, że kula wbiła się przynajmniej na kilka centymetrów.
Na szczęście życiu ofiary nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Na tym etapie śledztwa wierzymy, że jest to zupełnie przypadkowy
atak. Nie wiemy, czy i ewentualnie dlaczego ktoś chciałby ją
postrzelić. Nic nie sugeruje, że sprawca działał celowo – tłumaczy na
łamach "The Star" inspektor Andy Knowles, prowadzący sprawę.
Policja apeluje o pomoc do ewentualnych świadków zdarzenia. Osoby
mające informacje na temat okoliczności zdarzenia prosi się o kontakt
pod numerem telefonu 01302 385676, lub anonimowo pod 0800 555111.
|