z UK
Okiem ofiary
Dla nich to była pijacka awantura, w zasadzie bez konsekwencji. Dla Rhei Page brutalny napad, jaki zgotowała jej grupa muzułmanek, oznaczał przełom, po którym nic już nie miało być takie samo.
Kiedyś była duszą towarzystwa. Uwielbiała wypady na zakupy z koleżankami, wieczorami stroiła się i wypuszczała na miasto. Wszystko zmieniło się po ataku żeńskiego gangu, którego Rhea Page padła ofiarą. Dziś 22-latka jest cieniem radosnej dziewczyny, jaką kiedyś była.
Chociaż sińce, które pokrywały całe jej ciało, pamiątka tortur, jakie jej zadano 18 miesięcy temu dawno zbladły i zniknęły, przykre wydarzenie odcisnęło znacznie mocniejszy ślad na jej psychice. – Straciłam całą swoją pewność siebie – skarży się ta pracownica przychodni. – Od dnia ataku tylko jeden raz zebrałam się na odwagę, żeby wyjść z domu wieczorem, i wcale nie sprawiło mi to przyjemności. Prześladuje mnie myśl, że ktoś mi się przygląda. Nawet zakupy z mamą stanowią problem. Przy byle okazji czuję ucisk w gardle, zbiera mi się na płacz. To coś w rodzaju ataku paniki. W takiej sytuacji chcę jak najszybciej uciec do domu, obawiam się, że za chwilę zrobię z siebie pośmiewisko i to na oczach setek klientów centrum handlowego.
Rhea miała nadzieję, że wymierzenie sprawiedliwości sprawczyniom napadu będzie naturalnym zamknięciem tego przykrego epizodu w jej życiu. Jednak wbrew swoim oczekiwaniom na wieść o wyroku nie tylko nie poczuła satysfakcji, lecz w zasadzie po raz kolejny stała się ofiarą – tym razem zbyt pobłażliwej Temidy. Pijane gangsterki, które brutalnie ją pobiły wykrzykując pod jej adresem rasistowskie wyzwiska ("biała dziwka"), odeszły wolno, ponieważ "były muzułmankami, nieprzywykłymi do alkoholu".
Siostry Ambaro, lat 24, Ayan, lat 28 i Hibo Maxamed, lat 24, wraz ze swoją kuzynką Ifrah Nur, lat 28 mogły za swój czyn trafić na pięć lat do więzienia. Tymczasem sędzia uznał za stosowne ukarać je sześciomiesięcznym wyrokiem w zawieszeniu i nie uwzględnił zarzutu przestępstwa na tle nienawiści rasowej.
Gary Short, adwokat Ambaro przekonał przysięgłych Leicester Crown Court, że atak był niczym więcej jak pijackim wybrykiem. – To somalijskie muzułmanki, nie miały wcześniej kontaktu z alkoholem czy narkotykami – bronił swojej klientki.
Rhea uważa, że jej krzywda zeszła na drugi plan ze względu na kontrowersje, jakie wzbudziła sprawa. – Nie jestem rasistką – zastrzega. – I mówiąc o nieszczęściu jakie mnie spotkało omijałam temat rasy czy religii. To prawnicy tamtych dziewczyn podnieśli te kwestie. Dla mnie nie ma znaczenia, jakiego są wyznania. Liczy się krzywda, jaką mi wyrządziły. Nie wyobrażacie sobie, jak się czułam siedząc z nimi w tej samej sali i oglądając nagrania uchwycone kamerą telewizji przemysłowej, na których widzę, jak mnie kopią. Jedna z moich oprawczyń zaczęła się śmiać. Wyrok przyjęłam z oburzeniem. Uważam, że taka wyrozumiałość sędziego jest bardzo złym sygnałem dla środowisk przestępczych.
Źródło: The Sun

