"MAMUŚKI" WZIĘŁY ODWET NA SPORTS DIRECT

utworzono . w Wiadomości z UK

Cała afera rozpoczęła się tydzień temu, kiedy media opisały historię Polki, która została wyproszona ze sklepu Sports Direct za karmienie piersią swojego synka.

sports-karmienie 1

Incydent miał miejsce na początku tego roku w jednym ze sklepów sieci Sports Direct w Nottingham. 25-letnia Wioletta Komar wybrała się na zakupy, kiedy jej 3-miesięczny synek zaczął płakać, bo był głodny. Kobieta usiadła na ławce w sklepie i zaczęła karmić dziecko piersią, kiedy podszedł do niej jeden z pracowników sklepu i poprosił ją o wyjście, gdyż polityka Sports Direct zabrania karmienia piersią w sklepie. Kobiecie poradzono również, że w McDonalds są specjalne miejsca dla matek karmiących piersią, więc może się tam udać, aby dokończyć karmienie dziecka. Wioletta opuściła sklep ze łzami w oczach.

Młoda matka domaga się przeprosin od sklepu Sports Direct i kontaktowała się z firmą Sports Direct pięć razy od czasu incydentu, jednak nie otrzymała żadnej odpowiedzi.

W obronie kobiety stanęły kobiece organizacje m.in Patti Rundall z Milk Action, która wskazała na przepisy zawarte w „The Equality Act 2010” mówiące o tym, że zabranianie kobiecie karmienia piersią w miejscu publicznym, jest dyskryminacją.

Oczywiście ze wsparciem przyszły same kobiety-mamy, które karmią piersią i są wściekłe z powodu tego jak potraktowano 25-letnią Wiolettę Komar. Około 70 kobiet wybrało się do sklepu w Nottingham ze swoimi pociechami, aby tam je nakarmić. Organizatorzy akcji twierdzą, że tym razem żadna z kobiet nie miała problemu z pracownikami sklepu.

sports-karmienie 2

Jednakże Sports Direct do tej pory nie skomentował ani incydentu z wyproszeniem kobiety ze sklepu za karmienie piersią, ani protestu "mamusiek". Ale jedno szefowie Sports Direct wiedzą na pewno: Nie zadzieraj z kobietami!

sports-karmienie 3

Autor: kto


Photo: ITV News Credit: Joe Giddens/PA Wire

 

{}

Najnowsze wiadomości