Burmistrz Limerick: "Aby Polacy czuli się jak w domu"

utworzono . w Wiadomości ze świata

O tym, jak bardzo Irlandczycy są gościnni i doceniają wkład Polaków w życie Limerick, może świadczyć decyzja burmistrza Limerick, Gerry'ego McLoughlina, który zamierza przetłumaczyć nazwy wszystkich ulic w swoim mieście na język polski.

Limerick to liczące ponad 50 tys. mieszkańców miasto w środkowo-zachodniej Irlandii (prowincja Munster), położone 195 km na zachód od Dublina. Obok stolicy Republiki Irlandii, jest jednym z największych skupisk polskich imigrantów w tym kraju. Dostrzegając ten fakt burmistrz Limerick zaproponował przetłumaczenie nazw ulic miasta na język polski – po to, aby "Polacy czuli się jak w domu".

- Sam byłem imigrantem, mam rodzinę w Walii i Australii, dlatego wiem, jak to jest mieszkać w obcym kraju - twierdzi Gerry McLoughlin. Oryginalne, anglojęzyczne tabliczki z nazwami ulic były dotąd tłumaczone jedynie na język irlandzki. Po planowanych przez burmistrza zmianach O'Connell Street będzie Ulicą O'Connell, Cruises Street przemianowana zostanie na Ulicę Rejsy, a The Crescent – na Półksiężyc.

Pomysł burmistrza spodobał się mieszkającym w Limerick Polakom. - Jedna z moich przyjaciółek mieszka tu już ponad rok i wciąż ma kłopoty z nazwami ulic. Myślę więc, że to naprawdę nam pomoże. Ponadto latem na dwa tygodnie przyjeżdża do mnie siostra – wreszcie będę mogła się bez problemu z nią umawiać w różnych miejscach miasta bez obaw, czy mnie zrozumie - twierdzi Magdalena, cytowana przez lokalną gazetę "Limerick Leader".

Oprócz polskich nazw mogą się pojawić także afrykańskie, bo – jak twierdzi włodarz Limerick – oprócz Polaków w mieście zamieszkuje też wielu azylantów z "czarnego kontynentu".

Źródło: londynek.net

 

Najnowsze wiadomości